... ... ...

... KONIE - MOJA PASJA - MOJE ŻYCIE ...

czwartek, 29 lipca 2010

... mój wariat kochany ... :)

Rano lekka jazda na ujeżdżalni, na lekkim kontakcie, stęp i kłus. Młody ma zęby do zrobienia... już wiem, dlaczego czasami ucieka od kontaktu z wędzidłem :/ ale zęby zrobimy już w nowej stajni, do tego czasu jeździmy tylko na haku. Dziecko dostało nowy komplet (czaprak+owijki) w kolorze beżowym :) Jeszcze w tym tygodniu powinna dojść paczka z zielonymi owijkami, derką siatkową i kantarem i jeszcze białe owijaski :) i koniec z zakupami dla konia...ma wszystko :) jeszcze pomyślę o jeszcze jednym ogłowiu, ale to nie mus ... czekają nas teraz ważniejsze wydatki. Dzisiaj jest super pogoda, jeżeli będzie dalej tak fajnie chłodno i się nie rozpada, wieczorkiem zabiorę Młodego jeszcze w teren :) no i grzywę trzeba obciąć.





... i jak tu takiego nie kochać ?? ... :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga