Dzisiaj sobie pomyślałam, że mam ogromne szczęście, że mam właśnie Młodego, a nie innego konia ;) Młody jest takim moim prezentem od życia :) Jest cudownym Koniem, takim jakiego zawsze chciałam i pomimo swej ułomności fizycznej, nadrabia wszystko charakterem :) Mam nadzieję, że już zawsze będziemy razem :) I dzisiaj zrobiliśmy kolejny krok do przodu, razem :) cieszę się strasznie :) I kto mówi, że kłusaki nie galopują??? Młody był dzisiaj bardzo dzielny w samotnym terenie (tylko ze mną), aż mnie zadziwił :)
Grzywa obcięta!!! :) Młody wygłaskany i wychwalony przez Dzieci :)
... bo największe szczęście w świecie na końskim leży grzbiecie ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz