Bleee... dalej trzymają upały... koniki całymi dniami stacjonują pod dębem przy poidle :) Najchętniej zamykałabym Młodego na dzień do stajni, ale on woli ze stadem. Jazdy prowadzę teraz rano i wieczorem, nijak zająć się Młodym :/ eh... jeszcze trochę...
środa, 14 lipca 2010
... oby się udało ... :) !!!!!!
Od paru dni trzymam kciuki, żeby się udało :) jutro zadzwonię i powinnam już wiedzieć :) kurcze, musi się udać, bo jak nie inaczej...
Bleee... dalej trzymają upały... koniki całymi dniami stacjonują pod dębem przy poidle :) Najchętniej zamykałabym Młodego na dzień do stajni, ale on woli ze stadem. Jazdy prowadzę teraz rano i wieczorem, nijak zająć się Młodym :/ eh... jeszcze trochę...
Bleee... dalej trzymają upały... koniki całymi dniami stacjonują pod dębem przy poidle :) Najchętniej zamykałabym Młodego na dzień do stajni, ale on woli ze stadem. Jazdy prowadzę teraz rano i wieczorem, nijak zająć się Młodym :/ eh... jeszcze trochę...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz