... jeżeli dobrze pójdzie, wrócę do mojej "macierzystej" stajni :) ...
wtorek, 13 lipca 2010
... nie dbam o to, co inni o mnie mówią i myślą, bo wiem kim jestem ...
Dzisiaj zdążyłam Młodego wyczyścić, wypryskać na owady i wygłaskać... chociaż tyle, ale już niedługo będzie dużo czasu :D i wrócimy do normalnej pracy :) Może już niedługo wszystko się zmieni szybciej, niż przypuszczałam :) Jedno jest pewne... Młody to koń, na którego czekałam połowę swojego życia ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz