... ... ...

... KONIE - MOJA PASJA - MOJE ŻYCIE ...

sobota, 31 lipca 2010

... mój Koniutek ... :)

Rano byliśmy na pastwisku u Koników, stacjonują pod dębem, będzie gorący dzień :/ Młody wygłaskany i wyprzytulany, został z Samborkiem :) hehe... nawet się jeszcze tak mocno nie wybrudził po kąpaniu ;) Wieczorkiem albo terenik, albo nad Zalew...zobaczymy ;) Dzisiaj pakowanie... jutro wielki dzień ;)





Tak sobie myślę, że niektórzy ludzie nie zasługują na to, żeby mieć konie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga