Moje Młode popracowało dzisiaj ślicznie na lonży na gumowym chambonie. Nie mogłam się na Niego napatrzeć tak ładnie wyglądał i chodził :) cudaczek mój :) W końcu nasza wspólna praca nabiera jakiegoś kształtu, jest coraz bardziej świadoma i idzie w odpowiednim kierunku :) jeszcze nasze jazdy są chaotyczne, nieogarnięte, ale jest cel i jest koncepcja, żeby poszło wszystko tak, jak ma być :)
wtorek, 11 maja 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz