Wymarzyłam sobie drewniany dom z ogomnym ogrodem, wielką kuchnią, kominkiem i tarasem... Obok domu stajnię z angielskimi boksami i parę hektarów pastwisk. Wspaniałą siwą klacz ze źrebakiem. Cudowną suczkę posokowca bawarskiego i drugą suczkę hanowerską. Do kompletu dwa koty, kotki ściślej. Tak... wymarzyłam sobie, a rano obudziła mnie rzeczywistość... ;)
piątek, 22 października 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz