Byliśmy wczoraj u Młodego, dzisiaj wieczorkiem też podejdziemy. Młody jest tak strasznie grzeczny, że jestem w szoku :0 ... nie spodziewałam się... chwilami jest aż za grzeczny ;) Czuje się dobrze w nowej stajni... jak on się jeszcze bardziej wyluzuje u Oli, to będzie misiu do przytulania już tylko ;D Z kobyłami się jeszcze kłócą, szczególnie z Xeną :) dogadają się... Koniutek schudł z tego wszystkiego i wcina wszystko, co mu Ola da :) hehe... za jakieś dwa miesiące z chudzielca Ola zrobi kuleczkę :) Ogólnie jestem bardzo zadowolona z nowej stajni... cicho, spokojnie, wesoło, konik zadowolony :) super... :)
czwartek, 5 sierpnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz