... ... ...

... KONIE - MOJA PASJA - MOJE ŻYCIE ...

niedziela, 18 lipca 2010

... bez koni można żyć ... tylko po co ??? ... ;)

Konie są tak ogromną częścią mojego życia, że bez nich wszystko nie miałoby większego sensu. Od ponad 13 lat jestem związana z tymi cudownymi zwierzętami. Moje życie kręci się wokół stajni, koni, jazdy konnej. Czasami trzeba płacić wysoką cenę za takie życie, za taką pasję, ale warto.

Niedługo nie będę już uczyła dzieci jazdy konnej, czas odpocząć... czas zająć się czymś innym, swoje życie zawodowe związać z inną działalnością. Konie pozostaną pasją i oderwaniem od rzeczywistości. Będzie już tylko Młody. Jestem zmęczona pracą z cudzymi końmi, martwieniem się o czyjeś konie, bo to i tak jak "grochem o ścianę", praca Syzyfa. Może kiedyś jeszcze do tego wrócę, ale na dzień dzisiejszy chcę odpocząć. I wiem już, że prawdą jest, że instruktor powinien zmieniać stajnię co 2 lata, żeby nie ześwirować ;)

I znowu będę sobie rekreantką ze swoim koniem w hotelu ;) cieszę się bardzo :) I będę miała czas tylko dla swojego konia, na tereny ze znajomymi, pogaduchy w stajni...i w końcu nie będę jeździć sama :) i z radością, a nie z przymusu i obowiązku będę śmigać do stajni :)


... konie to żywe dzieła sztuki i sztuką jest z nimi żyć ...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga