piątek, 28 maja 2010
Krok do przodu...i grunt to bunt... ;)
Zrobiliśmy sobie dzisiaj z Młodym wycieczkę krajoznawczą... pojeździliśmy na mojej ulubionej polance przy kanale, coraz fajniej Młody pracuje :) Dziecko zobaczyło dzisiaj łabędzie na Zalewie i zwariowało ;) a na koniec diablę pokazało rogi... oszsz... po co chodzić do przodu jak można tyłem i bokiem .... heh... :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz