Moje Konikowe jest ze mną już miesiąc... :) krótko, ale razem.... Każdego dnia poznajemy się lepiej, każdego dnia uczymy się od siebie czegoś nowego, każdego dnia Młody opowiada mi o czymś innym... Ogólnie Młodzizna moja to bardzo rozgadany koń... :) i fajnie się go słucha... i wiem już jaką ma osobowość... to koński introwertyk... prawopółkulowy, czasami przechodzący w lewopółkulowego.... Cóż....i takiego go kocham i takiego sobie go mam... :) Introwertyk potrzebuje przede wszystkim spokoju, cierpliwości, zrozumienia i wsparcia...mam być dla niego tą "odważniejszą" w razie czego... trzeba uspokajać i rozumieć, absolutnie się nie złościć (na Młodego??? nie da się... :)... to taka "końska sierotka", która zamyka się w sobie, nie walczy, ustępuje, nie szuka towarzystwa, indywidualność (moje Młode to wielki indywidualista... ).... ale introwertyk prawidłowo prowadzony i rozumiany, wychodzi ze swojej skorupki i staje się cudownym kompanem i przyjacielem.... i taki się Młody zapowiada... ;) Przede wszystkim....CZAS,CIERPLIWOŚĆ, SPOKÓJ....
Czekamy z utęsknieniem na wiosnę, bo każde nasze plany psuje ostatnio pogoda... :( nie chcę już zimy.... :(
Jak na razie Młode leniuchuje... a , niech ma... praca nie zając, nie ucieknie..... ;)
"Pozwól, by twoje pomysły stały się pomysłami twojego konia..." Tom Dorrance
niedziela, 10 stycznia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz