... ... ...

... KONIE - MOJA PASJA - MOJE ŻYCIE ...

piątek, 18 grudnia 2009

"Bez koni można żyć... tylko po co... ?! "

Śniegu u nas napadało, mróz trzyma, koniki wyglądają jak bałwanki... :)

Moje Śliczne chodzi dzisiaj w dereczce... :) Kochany jest Młody, już prawie tydzień jest z nami... :) Każdego dnia poznajemy się coraz lepiej i każdego dnia jestem coraz bardziej nim zachwycona... :)

Ma charakter taki, jaki najbardziej lubię... jest ciekawski, towarzyski, samodzielny, odważny... ma takie wesołe i zarazem spokojne oczy... Czasami widać, że czuje się zagubiony jeszcze, ale otwiera się coraz bardziej i staje się śmielszy, co mnie bardzo cieszy... :) Cieszę się też z tego, że jak się go woła to przychodzi, jest pozytywnie nastawiony do ludzi... taki dzieciak jeszcze...młodziutki jest, ma jeszcze czas na wszystko... :) powolutku się wszystkiego razem nauczymy... Każdego dnia cieszę się z tego mojego Młodego bardziej... :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga